Wpisany przez Karol Ozga
Rząd chce zmniejszyć składki do OFE z 7,3 do 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. trafi do ZUS na wypłaty emerytur. Czy pomysł rządu jest dobry?
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta a kwestia proponowanych przez rząd zmian wzbudza wielkie emocje. Mamy w Polsce liczne grono popierające rządowe propozycje, ale jak nie trudno zauważyć to druga co do wielkości frakcja w polskim parlamencie – Prawo i Sprawiedliwość ma swoją, odmienną wizję na reformę OFE.
Niestety nie jestem ekonomistą, nie jestem również parlamentarzystą i nie bardzo czuję się kompetentny aby zabierać głos w tej sprawie i popierać jedną czy drugą stronę. Pewne jest natomiast, iż zadłużenie kraju rośnie i jeśli nie zostaną podjęte działania to z całą pewnością dobrze nie będzie. Każdemu chyba zależy na tym aby kiedyś dostać emeryturę, która pozwoli na dostatnie życie i to z tego względu czujemy pewien lęk, ponieważ boimy się o własne pieniądze. Czy propozycje zmian są dobre? O tym przekonamy się w przyszłości, teraz jedyne co możemy to zaufać grupie rządzącej i bacznie obserwować sytuację w kraju. Myśląc jednak logicznie to wydaje mi się mało prawdopodobne aby partia która rządzi w Polsce od niespełna czterech lat i która ma nadzieje na wygranie październikowych wyborów podejmowała decyzje krzywdzącą dla Polaków.
Nie tylko PO ale i inne ugrupowania polityczne uznały zgodnie, że reforma jest potrzebna natomiast cały spór dotyczy kwestii pomysłu jak ją przeprowadzić i tutaj każdy chce pokazać, że jego rozwiązanie jest lepsze. Zapoznając się z różnymi i licznymi opiniami na temat zmian w systemie emerytalnym staram się jednak oddzielać sprawy rzeczowe i konkrety od czystej demagogii.