
czwartek, 05 stycznia 2012 20:15
Podczas ostatniej sesji rady wójt złożył na forum publicznym zapewnienie, z którego wynika, że w tym roku nie zostanie zamknięta żadna szkoła na terenie Gminy Raniżów.
Przypomnę, że w roku 2011 z inicjatywy wójta oraz przy akceptacji większości radnych zamknięto dwie placówki edukacyjne. Jedna z nich mieściła się w Porębach Wolskich i należała pod Zespół Szkół w Raniżowie. W tym przypadku zarówno rodzice jak i mieszkańcy nie zostali postawieni pod ścianą, ponieważ już od kilku miesięcy dzieci z Porąb Wolskich uczęszczały do szkoły w Raniżowie. Wiązało się to z przeznaczeniem części budynku na rzecz utworzenia Środowiskowego Domu Samopomocy, który w tym czasie był gruntownie remontowany. Dzięki temu udało się uniknąć protestów mieszkańców, którzy byli już przygotowywani do tematu likwidacji szkoły. Podczas sesji również poparłem wniosek wójta o zamknięciu. W tym samym czasie zlikwidowano szkołę w Korczowiskach. W zasadzie wydawać by się mogło, że sytuacja była analogicznie podobna. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że zbyt mała ilość dzieci powoduje przyznanie niskiej subwencji a co za tym idzie gmina musiała dokładać do szkoły nie małe środki własne. Mimo wszystko sposób przeprowadzenia likwidacji według mojej opinii był nie do zaakceptowania. Zlekceważono liczne procedury w tym prawidłową formę przeprowadzenia konsultacji stąd też byłem przeciwny podjęciu uchwały likwidacyjnej.
Więcej na temat likwidacji szkoły w Korczowiskach>>>
Do szkół dokłada się za dużo
Wójt Fila wprawdzie nie ma zamiaru likwidować, żadnej z pozostałych szkół aczkolwiek z moich obserwacji wynika, że to właśnie w dziale oświatowych ma zamiar zaoszczędzić najwięcej w tym roku. Tak przynajmniej zakłada się w projekcie budżetu, który otrzymali radni. Oszczędności mają wynikać min. z redukcji etatów czy też ewentualnej likwidacji części stołówek szkolnych.
Podobne artykuły:
>> Czy uda się zaoszczędzić na szkołach w Gminie Raniżów?
Stanowcze nie dla likwidacji, ale…
Kolejnych zamknięć może i nie będzie, lecz oszczędności można szukać na przykład przekazując szkoły stowarzyszeniom. W przypadku małych placówek – liczących poniżej 70 uczniów jest opcja, aby ich prowadzeniem zajęły się np. stowarzyszenia rodziców. Przekazanie następuję na podstawie uchwały rady gminy. Wymagana jest dodatkowo opinia kuratora i jeśli jest ona pozytywna wójt i rada ma wolną rękę. Po podjęciu uchwały sporządza się odpowiednią umowę pomiędzy samorządem a podmiotem przejmującym. Szkoła prowadzona przez stowarzyszenie generuje mniejsze koszty, ponieważ zatrudnienie kadry nauczycielskiej nie musi odbywać się na podstawie karty nauczyciela dającej pedagogom np. dodatkowe prawa socjalne. W umowie o pracę można również wyłączyć okres wakacyjny z wypłacania wynagrodzenia.
Podstawowe warunki przekazania szkoły:
- nie więcej niż 70 uczniów,
- pozytywna opinia kuratora oświaty,
- uchwała rady gminy,
- podpisanie umowy między gminą a stowarzyszeniem,
- powiadomienie przez samorząd sześć miesięcy wcześniej pracowników i związki zawodowe.